Gaz + parapety
Następne zmiany:)
MAMY GAZ i PIEC DZIAŁAJĄCY:)
Powoli uczę się też kleić płytki:) Wypociny na ścianie za piecem. Nie ma tragedii z tego co wyszło. Powoli dojdę do wprawy i zacznę układać w łazience. Mam nadzieję, że jakoś pójdzie.
W międzyczasie montuję niezczęsne parapety. Źle zamówione. Niestety skopałem głębokość. Nie wiem jakim cudem ubzdurałem sobie głębokość 16cm a jest w rzeczywistości 19cm. Jakby przynajmniej 2 cm były głębsze to by to jakoś wyglądało.
Zostało delikatne wygrzanie podłogówki i lecimy dalej z płytkami:)
Komentarze